Tym razem stworzyłam duży (7x4 cm) srebrny liść z oryginalnym pęknięciem przez środek, który ozdobiłam szafirowymi cyrkoniami. Oksydowany i mocno polerowany.
Moja Kraina
To miejsce nie jest typowym blogiem, to raczej forma galerii, w której chcę pokazać to, co robię, co jest moją pasją, co kradnie mi prawie każdą chwilę wolnego czasu :)
Od dłuższego momentu jest to decoupage, a ostatnio biżuteria.
Zapraszam serdecznie do oglądania...
Jeśli jest coś, co przypadło Ci do gustu, napisz do mnie
Kontakt:
monle@wp.pl
Od dłuższego momentu jest to decoupage, a ostatnio biżuteria.
Zapraszam serdecznie do oglądania...
Jeśli jest coś, co przypadło Ci do gustu, napisz do mnie
Kontakt:
monle@wp.pl
niedziela, 19 grudnia 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Preciosa esta joya con los brillantes azules. Mis felicitaciones. Saludos. Victoria.
OdpowiedzUsuńPiękny listek!
OdpowiedzUsuńCudowny. Zwykle nie podobają mi się liście w AC, ale te są idealne. I te cyrkonie. Cudo!
OdpowiedzUsuńAleż ładnie się prezentuje :-))
OdpowiedzUsuńTaki zimowy, zamrożony!! Bardzo ładny dizajn!!
OdpowiedzUsuńwow! Twój warsztat coraz bardziej się komplikuje :) sliczy
OdpowiedzUsuńBardzo gustowny bardzooo...
OdpowiedzUsuńJestem pod wrażeniem jak pięknie oprawiasz cyrkonie. Masz jakiś specjalny sprzęt to wycinania tych dziurek:)
Moja glinka właśnie schnie, jutro wypalę i we wtorek powinnam się pochwalićJ))) Pozdrawiam cieplutko przedświątecznie.
Piękny liść! I przywołuje wcale nie zimowo zamrożone skojarzenia. Ja chcę zieloną wiosnę! ;)
OdpowiedzUsuńKochana ja się przez Ciebie rozchoruje:D cudowny idealny oj... chyba już mnie zaczyna brać:D ja taki chcę!
OdpowiedzUsuńDziewczyny jest mi ogromnie miło, że tak uważacie i dziękuję za tyle ciepłych słów i komentarzy:*
OdpowiedzUsuńPrzesyłam Wam gorące uściski :)
BUBAart, cyrkonie osadzam tak: lepię małą kulkę, wbijam w nią głęboko cyrkonię a potem obcinam glinkę wokół by nadać całości kształt. Całość schnie i na końcu przyklejam ją w tym przypadku do liścia, znowu schnie i wypalam:)
Jak coś to pytaj :)
śliczności wyrabiasz!!!
OdpowiedzUsuńcudny- pięęęęęęęęęęęękny i już niedostępny- gratuluję!!!
OdpowiedzUsuńSylwia:) dziękuję
OdpowiedzUsuńMartuś:* dzięki Kochana i przyznam, że sama jestem pozytywnie zaskoczona.
PIĘKNY WISIOR- WYGLĄDA JAK PRAWDZIWY LISTEK( JEST NAWET O WIELE ŁADNIEJSZY:)) TRUDNO SIĘ ROBI TAKI WISIOR??? ILE CZASU ZAJĘŁO PANI JEGO ZROBIENIE? POZDRAWIAM SERDECZNIE I ZAPRASZAM DO ODWIEDZENIA MOJEGO BLOGA: http://kasiulkowetwory.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńArtystka26, miło mi, że do mnie zajrzałaś i że podoba Ci się wisior. Przyznam szczerze, że trochę się nad nim pomęczyłam i zajęło mi to kilka godzin, ale to pewnie dlatego, że dopiero zaczynam pracę z AC:)
OdpowiedzUsuńZ przyjemnością odwiedzę Twojego bloga
Pozdrawiam
Przepięknie wychodzą Ci te liście :)
OdpowiedzUsuńWisior przepiękny boże jaka Ty zdolna jesteś bardzo się cieszę że trafiłam na twój blog. Pozdrawiam i zapraszam do siebie http://magoniowo.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńPrzepiekny wisior,nie mogę się napatrzeć brak mi słów naprawdę...
OdpowiedzUsuńKatiW, Małgonia, Brygitte, dziękuję bardzo i miło mi, że do mnie zajrzałyście:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
liść jest cudowny, wygląda jak prawdziwy!!! pozdrawiam
OdpowiedzUsuńListek wyszedł idealnie, ślicznie uwidocznione unerwienie i piękny kolorek cyrkoni.
OdpowiedzUsuń