Moja Kraina



To miejsce to galeria mojej biżuterii.
Zapraszam serdecznie do oglądania...
Jeśli jest coś, co przypadło Ci do gustu, napisz do mnie

Kontakt:
monle@wp.pl


Zdjęcie główne:Kirsty Mitchell "The Lavender Princess"

Galeria: Biżuteria monle

Bransoletki La-mon

Biżuteria Ślubna Monle

niedziela, 14 listopada 2010

Art Clay-moje początki

Długi weekend minął mi bardzo owocnie na warsztatach u Drakonarii - to wspaniała, niesamowicie sympatyczna osoba, o ogromnej wiedzy! Dowiedziałam się wielu rzeczy o cudownej glince i odkryłam jej nieograniczone możliwości:)
Pod okiem Ani powstały dwa projekty mojego pomysłu.
Aniu:) jeszcze raz bardzo dziękuję:)

Pierwszy to już od dawna wymarzony wisior z pięknym labradorytem, który znalazłam w skarbach natury...



A drugi projekt to jesienne długie kolczyki w kształcie liści z pomarańczową cyrkonią, oczywiście asymetrycznie:) Całość ręcznie oksydowana i polerowana


Teraz muszę skompletować sprzęt i mam nadzieję, że już niedługo uda mi się stworzyć to, co zrodziło mi się w głowie przez weekend:)

30 komentarzy:

  1. Kochana pięknie!!! Brawa biję i podziwiam za takie początki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mm Bisutería, thank you so much:)
    BUBAart, dziękuję Ci pięknie i jest mi bardzo miło, że tak piszesz, bo znasz się na rzeczy, a dokładniej na AC:) A to, że tak wyglądają zawdzięczam w dużym stopniu Ani:)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładne nowe wyroby ! podziwiam !
    co to za glinka o której wspominasz ?
    pozdrawiam, Basia

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety na AC to ja się nie znam, dopiero powolutku się uczę, a że jestem samoukiem to nie obywa się bez błędów:) Ale dobrze wiedzieć, że jak coś to mogę Ciebie spytać:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bajka, ta glinka to połączenie różnych rozmiarów mikronowych cząsteczek srebra, organicznego środka wiążącego oraz wody. W trakcie wypalenia w odpowiedniej temperaturze organiczny środek wiążący wypala się a cząsteczki srebra łączą się ze sobą. W ten sposób otrzymujemy wyrób z czystego srebra. [definicja pochodzi z www.planetart.pl]
    BUBAart, właśnie to w Tobie podziwiam i w Twoich pracach, bo dzięki temu tworzysz rzeczy bardzo oryginalne i takie Twoje:) A pytać to chyba będziemy się wzajemnie:) A jak coś potrzebujesz to chętnie pomogę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie:)
    AC to magia i wciąga... gratuluję talentu!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne te pierwsze próby -czekam z niecierpliwością na następne prace!

    OdpowiedzUsuń
  8. no to odkryłaś nowe oblicze biżuterii w której zapewne się zakochasz, mi też ta glinka chodzi po głowie ale narazie zgłębiam wiedzę na kursie jubilerskim :) pozdrowionka Majka

    OdpowiedzUsuń
  9. Zondra :*
    Lilnut:) pięknie Ci dziękuję i masz rację AC wciąga:)
    Ew:) dziękuję Ci ślicznie i mam nadzieję, że gdy skompletuję kilka rzeczy, to zacznę działać:)
    Sandra :) thank you
    Krófkaem:) oj już się zakochałam, a takie kursy jubilerskie to wspaniała sprawa-wchodzisz na wyższy szczebel, a to już uzależnia:) Dlatego jestem ciekawa Twoich prac po skończeniu kursu

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczne1 marzę o wykonywaniu czegos takiego:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. dzięki za odpowiedz , mnie dopiero zaczyna biżuteria "chodziC' po głowie , ale dosyć intensywnie , jeszcze raz piszę - śliczna ta nowość.
    pozdrawiam, Bajka

    OdpowiedzUsuń
  12. Boskie!!!
    P.S. Też stawiam pierwsze kroki z Art Clayem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Montgomerry:) bardzo dziękuję
    Bajka:) a ja Ci jeszcze raz dziękuję:) i skoro biżu chodzi Ci po głowie, to pewnie niedługo też się uzależnisz jak ja:)
    Aniu:) bardzo się cieszę, że Ci się podoba i ciekawa jestem Twoich prac, bo Ty to masz dopiero głowę pełną pomysłów:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję nowych umiejętności! Prace bardzo ładne. A do Ani wybieram się od prawie roku...

    OdpowiedzUsuń
  15. Lunamin:) dziękuję Ci bardzo i mam nadzieję, że uda Ci się spotkać z Anią, bo naprawdę warto:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale pięknie Ci wyszły te przedmioty, art clay wygląda niesamowicie. Sam bym chętnie poszła na jakiś kurs. Nigdy nie miałam do czynienia z art clay, ale widzę po pracach, że warto spróbować. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. no kochana jak juz zaczęłas to na maxa!!! zabij mnie, nie- juz to zrobiłaś- obie prace rewelka przyznaj sie to chyba twoje 50te prace a nie pierwsze :) miodzio!!! wisior boski, liście obłędne!!! zazdroszczę!!! jest czego ;) pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Aleksandrocholik:) dziękuję i naprawdę warto spróbować, polecam!
    Martuś, dzięi ogromne za takie miłe słowa Kochana:* to naprawdę moje pierwsze prace, ale robione pod okiem i opieką Ani:)
    Polecam Ci tę glinkę, bo naprawdę daje duże możliwości

    OdpowiedzUsuń
  19. jeśli to Twoje początki to boję się myśleć co będzie dalej! To co zrobiłaś świetnie też świadczy o warsztatach u Drakonarii. Widać,że warto

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny wisior:)ostatnio trochę czytałam w internecie na temat Art Clay i bardzo mi się to spodobało. Powiedz proszę, czy te prace wykonałaś na warsztatach, czy całkowicie samodzielnie w domu?

    OdpowiedzUsuń
  21. Arctia, bardzo dziękuję:)
    Artystka26, wisior i kolczyki robiłam sama, ale na warsztatach u Ani :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne! Jestem ciekawa jak Ci pójdzie samodzielna praca w domu, bo sama się zbieram do zakupu tej glinki. Tylko nie wiem, czy sama jestem w stanie cokoliwiek zrobić. Obie rzeczy przepiękne!
    Powiedz mi, czy ten wisior był wypiekany w piecu? Chociaż i liście też pewnie w piecu...mnie się bardzo podobaja właśnie zatopione minerały, ale wiem że niewiele z nich można samodzielnie w domu wypalić. Pozdrawiam i będę zagladać :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Rubinela :) dziękuję bardzo
    Monroma:) miło mi bardzo, że Ci się podoba.
    Przyznam, że sama jestem ciekawa jak sobie poradzę w domu, na razie kompletuję powoli sprzęt.
    Ani wisior, ani koczyki nie były wypiekane w piecu, były wypalane palnikiem i na kuchence gazowej. Cyrkonie można spokojnie wypalać, natomiast labradoryt jest oprawiony w cargę. Najpierw tworzy się cargę (tę obramówkę), a na samym końcu umieszcza się kamień

    OdpowiedzUsuń
  24. a jeszcze sobie pooglądałam .....

    OdpowiedzUsuń
  25. Monle dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne te liście, jak prawdziwe :)

    OdpowiedzUsuń